Nie przyjechał wprawdzie na białych saniach zaprzężonych w renifery, bowiem śniegu u nas jeszcze nie ma... Czym przyjechał? Tego nie wiemy, ale zjawił się punktualnie o 5 rano z koszem pełnym cukierków. Miał, jak na Mikołaja przystało, długą, siwą brodę, czerwoną czapkę z pomponem, czerwony płaszcz przepasany czarnym pasem i obowiązkowo krągły brzuch. Cieszyli się wszyscy z jego wizyty i pytali czy przyjedzie za rok......
Z okazji dnia Świętego Mikołaja Dolnośląskie Centrum Hurtu Rolno-Spożywczego S.A. składa swoim akcjonariuszom i klientom ale przede wszystkim ich dzieciom serdeczne życzenia spełnienia wszystkich marzeń!!!